niedziela 20 maja 2012 r. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny

R E K L A M A

data: 2011-08-10 12:13:00 | autor: Leszek Stasik
tagi:

Sport | Derby Opolszczyzny

Sprawiedliwy podział

693_04_473 

Derbowe starcie Ruchu Zdzieszowice z MKS Kluczbork reklamowane jako piłkarskie święto regionu wypełniło cały stadion przy ulicy Rozwadzkiej. Przyjazd spadkowicza z pierwszej ligi wzbudzał sporo emocji - faworyzowany MKS musiał jednak liczyć się z dużym oporem ze strony gospodarzy, którzy zazwyczaj na swoim terenie grają uważnie i skutecznie.

Także i tym razem nie było inaczej - po raz kolejny „Hutnicy" pokazali swój charakter, dzięki czemu jeden punkt został w Zdzieszowicach.

693_04b_473

Drużyna przyjezdnych dotarła do 13-tysięcznego miasteczka mocno zmotywowana. Po jednej kolejce (Kluczbork przystąpił później do rozgrywek) na jej koncie nie było żadnych punktów. W związku z tym przyjazd do Zdzieszowic miał stanowić dla MKS drugoligowe przełamanie. Chęć wywiezienia trzech punktów była mocno widoczna od pierwszego gwizdka arbitra. Wysoki pressing stosowany przez podopiecznych Zbigniewa Smółki zdawał egzamin - przez pierwsze minuty goście dominowali na boisku, co znalazło swoje odzwierciedlenie w 11. minucie spotkania. Potężne i celne uderzenie Michała Glanowskiego nie dało szans Marcinowi Feciowi. Strata gola podziałała mobilizująco na zawodników prowadzonych przez Andrzeja Polaka (który jako szkoleniowiec MKS-u wprowadził tę ekipę do I ligi). Jednak coraz bardziej składne akcje kończyły się najczęściej na wysokości 30. metra. O wiele skuteczniejsze okazały się próby wyrzucania piłki ze skrzydła. Po jednej z nich futbolówka dotarła do Tomasza Damrata, który głową skierował ją do bramki MKS-u. Dzięki temu, zawodnicy schodzili do szatni przy wyniku 1-1, natomiast kibice z niecierpliwością oczekiwali drugiej połowy.

693_04c_473

Druga część meczu była esencją terminu „derby". Piłkarze nie stronili od ostrej, fizycznej gry oraz groźnych akcji ofensywnych. Przez większą część można było dostrzec optyczną przewagę gospodarzy, którzy nie potrafili jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie faworyzowana drużyna MKS Kluczbork musiała zadowolić się remisem, natomiast „Hutnicy" nie mieli powodów do narzekań.

Skład Ruchu Zdzieszowice: Feć, Rewucki (77. Kurc), Bachor, Drąg, Bobiński, Kiliński (61. Rychlewicz), Kapłon, Bukowiec, Kasprzyk, Damrat (46. Bella), Buchała.

Wasze komentarze:

Brak komentarzy pod artykułem. Twój może być pierwszy.


REGULAMIN FORUM
Wydawca i Tygodnik Krapkowicki nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez internautów w komentarzach. Zastrzegamy sobie prawo redakcji, skrótów lub usunięcia opinii zawierajęcej treści zabronione przez prawo. Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną. Redakcja zastrzega, że w opinii nie mogą znaleźć się treści reklamujące. Opinia zawierająca takie treści może być niezwłocznie przeredagowana, skrócona lub usunięta. Jeżeli uważasz, że którakolwiek z opinii łamie powyższe zasady, to zgłoś ją do usunięcia.
Twój nick, imię

e-mail

Dodaj swój komentarz (max 500 znaków)


Kod z obrazka

   

Najnowsze artykuły:

• Ważne telefony • Dyżury aptek • Kino
• Sprzedam • Praca • Usługi • Pozostałe Reklama w TK
• Wydarzenia sportowe
• Krapkowice w internecie • Baza firm

© 2011 Tygodnik Krapkowicki
Kopiowanie bez zgody Wydawcy jakichkolwiek materiałów zawartych na stronie zabronione.

Projekt i wykonanie strony & CMS
Agencja Reklamowa iD7